title:blah.
date:2009-12-15 01:23:37
komentarzy: (0)
SHIT.
Skasowałam notkę.
Akurat kiedy naprawdę chciało mi się pisać. Ale to chyba po prostu jakieś zdownienie ruchowe, bo zawsze naciskam coś złego.
W ogóle przez IB ledwo funkcjonuję. Nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze te parę miesięcy do końca liceum.
W moim zyciu w sumie niewiele ciekawego się dzieje.
Treningi, japoński i szkoła.
Bardzo tęsknię za Tokio. Piszę z Nao i Nori cały czas, więc tyle dobrego

Nori stała się mega fanką Szynek jak wyjechałam xDD byłam w takim szoku. Zapisała się do Bigeast i w ogóle. I kocha Yoochuna xDDD; TAK TERAZ CHCĘ TAM BYĆ.
EECH.
W ogóle mam dość całego zamieszania z Szynkami. Byłam chyba jedną z niewielu osób, które spokojnie do tego podchodziły.

A teraz... Ech. Sama nie wiem co o tym myśleć. Zaczynam się trochę bać i niepokoić. Za dlugo to trwa i za duży rzeczy jest odwołanych. Ale tam. Always keep the faith.
Hah.
Przypomniała mi się przedwczorajsza 18tka Kingi xD
Cały czas prosiłam barmana o soczek i jak juz się upił i nie ogarniał to miał bardzo poważne rozkminy xD;
Że jestem bardzo odważna i jestem takim rodzynkiem.

A potem mowił Kindze jak to coś jest "The best... The best.. of the world. Girl. The other. World best...." xD;
Ach. Upici ludzie są smieszni. I dlatego nie piję. Jak potem widze co się z nimi dzieje, to wpadam w szampański nastrój. O ile to nie są moi najbliżsi >____>; Bo jak tak, to nie jest juz miło.
Ale jak to jakieś obojętne osoby to leżę ze śmiechu na podłodze. xD;
Dobra.
Trza iść spac. Ostatnie 5 dni szkoły. Trzeba przetrwać.
I obejrzę kawalek Skins. Muszę zrozumiec dlaczego to taki fenomen jest x_____x
Jun-chan <3 I Son Dam Bi chair dance xD;
IS LOVEEE.
skomentuj
- - -
title:Still in Tokyo. "I love you"
date:2009-08-25 17:57:47
komentarzy: (1)
"I love you" Ryuichi Kawamura.
AAACH <3333
jakiż on słodki xDDDD
Anata o sagashiteta~~ Eien o mitsuketai~
I love you... Itsumademo.
W ogóle to niefajnie się choruje w Tokio.
uwaga.
YYYYCH >___>
Łyknęłam japońskie lekarstwo na kaszel. NIEDOBREEEEEEEE.
I idę spać. bo tu późno jest.
I chińczycy dzisiaj robili sobie ze mną zdjęcie x_____x;;;
to było dziwne.
I A-nation było BOSKIE xDD
Kocham DBSK jeszcze bardziej xDD A po 'Secret Code' było to już właściwie niemożliwe.
Survivor na żywo wojuje. (YoochunAH!
WasurekakeTAAAAA~! xD)
Tak samo jak
Purple Line i cały Bigeast krzyczący TO-HO-SHIN-KI! <3. W ogóle Bigeast idealnie przygotowany i każdy miał czerwone light-sticki. Więc widownia była niebiesko-czerwona. Pięknie. Żaden inny artysta tak dobrze nie miał xD Tylko Toho-fani są na tyle cudowni <3.
I Bigeast się staje trochę taki nadpobudliwy xD Co jest dobre~ Nie że stoją i machają wachlarzami, tylko szaleją tam ze wszystkimi.
Ja też tam mega skakałam. Nadrobiłam poprzednie A-nation kiedy się nie do końca wczułam, bo było jakoś mi tak głupio samej. Teraz to w ogóle nie kojarzę czy osoby obok mnie skakały xDDD Po prostu wzięłam i wywijałam tym ręcznikiem ile się dało.
Kocham remix
Sky i
Somebody to love. Jest IDEALNY do dobrej zabawy.
Uśmiech Yunho do kamery mówiący "looove~" był ŁAAA @_____@ <333. I na koniec powiedział "WE LOVE YOU!" <3 Co było również cudne <3
W ogóle DBSK chyba też dobrze się bawiło. Bo naprawdę szaleli xD mam nadzieję, że to będzie na nagraniu z A-nation~ <3.
Dobrz, SPAĆ.
Love <3
skomentuj
- - -
title:In Tokyo, bitch.
date:2009-08-19 17:13:16
komentarzy: (0)
MUAHAH xDD;
Bo taki jakiś humor zlapałam.
I znalazłam dzisiaj [przy okazji szukańca łamańców językowych, którymi moglabym się podzielić z rodziną japońską]
Biorąc pod uwagę wizualny aspekt tego zagadnienia, jest ono zbyt
specyficzne w swojej strukturze obiektywnej, i wobec tego w ramach
szowinizmu i abstrakcjonizmu absolutnie nie wchodzi w rachubę. No bo
jeżeli ktoś komuś coś, a nikt nikomu nic, to po cóż i na cóż. A co się
tyczy względem tego to i owszem, gdyż z punktu patrzenia na punkt
widzenia, kwintesencja omawianego zagadnienia jest nam bardzo dobrze
znana. Lecz jeśli o mnie chodzi, to nie wiem o co chodzi.
xDD lubię takie rzeczy.
Iiii...
Powiedziała pchła pchle: pchnij, pchło, pchłę pchłą.
Pchła pchnęła pchłę pchłą – i po pchle!
Przy tym to się prawie popłakałam ze śmiechu widząc ich twarze xDDD;;;
W ogóleeeee ŁA <3.
Jechałam w nocy na rowerze do wypożyczalni płyt CD/DVD i wypożyczyłam Króla Lwa 2. I obejrzalam po japońsku. Ciekawa sprawa xDDD;
Ale będąc tutaj jakoś przestaje cię dziwić japoński. W sensie, nie wydaje się dziwne, że mówią po japońsku w filmie Disneya xD;
I kłócę się na lekcji z hiszpanem, że nie jestem z hiszpanii xD; I staram się integrować generalnie. Chociaż nie przesadnie. Chyba dobrze zrobiłam nie jadąc na Shibuyę, tylko na Akihabarę. Zjadłam hot doga z chipsami xDDD W sensie, na hot dogu LEŻAŁY chipsy o___o I coś dziwnego. Ale nawet dogadałam się, żeby mi pomidora nie dawali.
Poza tym staram się dużo nie kupować. I potrafię dziennie wydać tylko 500 Yenów. Oprócz tego, że podróżowanie metrem kosztuje cholernie dużo. I jak się powstrzymać od kupowania??? T^T;;; JAK? ;;_____;;
Baaiii~ iidę spać
skomentuj
- - -
title:long time no see and still nothing.
date:2009-08-09 00:52:40
komentarzy: (1)
okej.
pisałam notkę przez GODZINĘ.
GODZINĘ.
OWSZEM.
I cała się skasowała.
WIĘC.
W skrócie. Miałam cudne urodziny, po czym pojechałam do Osaki, a o tym można przeczytać
TU.
Dawno nie byłam tak wściekła.
trzeba być pierdołą, żeby po prostu odświeżyć stronę.
A nie będę tego pisać od nowa, bo nie. Chciałam napisać ładnę notkę pierwszy raz od 5 miesięcy, ale zamiast tego będzie to.
Ale zanim. Dobra. spróbuję trochę.
Urodziny były boskie. Były osoby, które kocham [nie wszystkie, ale nie można mieć wszystkiego]. I wszystko było idealne. Pogoda, atmosfera, prezenty, film mamy i ciasto czekoladowe @___@.
Moja mina, kiedy powiedzieli "to bilet na koncert
The Secret Code w Osace" była bezcenna.
.
.
.
CO?

I ta TĘPA mina. Zupełne niedowierzenie.
A potem płacz xDDD;;
I odliczanie do wyjazdu razem z Agać<3.
Cały pobyt był genialny. Jak z marzeń.
I koncert też.
Wszystko było genialne. jakbym zaczęła o tym pisać, to bym nie skończyła. Ale jedno. Cudowny moment, kiedy fanki siedzące obok pożyczyły nam lornetkę, żeby zobaczyć jeszcze bliżej wszystko. I kiedy wszyscy byli na podwyższonej scenie, na wysokości naszych oczu i patrzyłam przez lornetkę~ I nagle Yunho popatrzył jakby prosto mi w oczy

Wiadomo, że nie patrzył na mnie xDD; Ale i tak. Zawał serca był bliski xDDD;;
Albo jak fanki z tyłu poprawiły mi ramionko koszulki, bo się wywinęło na drugą stronę. W OGÓLE ich nie znałam, ale po prostu ta uroczość mnie zabiła @___@ <333
Ach.
I ta atmosfera. Ach, ta atmosfera. Czegoś takiego nie znajdzie się na innym koncercie. To poczucie jedności... I RED OCEAN @___@. A ja byłam częścią niego~ Już czekam na dvd z tego koncertu xDDD;
I machanie ręczniczkami, JUN JUWA~, SHOYU KOTO!, bicie Changmina, ześlizgnięcie się Chuna i jego "OSAKAAA!", uroczość Changmina, taniec Yunho, głos Junsu, spojrzenie Jae... Ii! Oczywiście długo oczekiwane przeze mnie "You are... Beautiful... Baybe, you're special one" w
Beautiful You. Mina i spojrzenie Yunho były wspaniałe @__@. właśnie takie, jak sobie wyobrażałam

Ach.
jak wróciłam do domu to przez całe 24 godziny nie mogłam dojść do siebie. Nie dość, że tęskniłam to jeszcze przeżywałam koncert.
I się miotałam z kąta w kąt.
To takie STRASZNE uczucie. Uch. fuj.
Ale już za 5 dniii~~ TOKIO! Na 3 tygodnie u obcej rodziny

dziki szał.
Nie wiem jak to będzie.
I NIECHŻE te Niemki do mnie napiszą ;;_____;;. Bo bez nich nie pójdę na A-nation'09 żeby zobaczyć Szynki~. Bo mają moje bilety x____x;
Ech.
Dobra.
Trochę notkę rozwinęłam. Ale już nie mam siły
Yo! I love Bigeast. xDD; ależ to idioci.
się z Uno nabijają xDD;
na koniec, to co zrobiłam z wściekłości

:
1. Open your music library
2. Put it on shuffle
3. Press play
4. For every question, type the song that's playing
5. When you go to a new question, press the next button
6. Don't lie and try to pretend you're cool!
Opening Credits: "You are my miracle" DBSK
Miła piosenka na początek filmu~~ zapowiadająca coś dobrego ^^
Waking Up: "Purple Line" DBSK
Jakieś strasznie mocne jak na wstawanie xD; Chociaż może dobry pomysł mieć to na budzik x___x
First Day At School: "My Way (A Mi Manera)" Robin Williams
To jakoś komedia chyba będzie xDDD;; Ale jak na razie wszystko się udaje. Wszyscy mnie lubią i w ogóle xD;
Falling In Love: "Lies" Big Bang
NIEE ;;_____;; "'I'm so sorry but I love you' is a lie..." nieszczęśliwa miłość.
Fight Song: "Wealthy 2nd generation" Ajoo
Jakoś nie bardzo waleczna piosenka >___>;; Że niby ktoś mnie obrazi "What you want, what you need, what you got - easy for me"
Breaking Up: "Ecstasy" Koda Kumi
xDDDD No tak. Jak to nie było szczęśliwa miłość, to nie będę się za bardzo martwić zerwaniem xDD;
Prom: "Wasuremono no Mori" Ando Yuko
Eh. To niewesoły bal. Ale z takim poczuciem, że może być lepiej.
Life's OK: "Heaven" Big Bang
Łaaa. Idealna piosenka na to, że wszystko jest okej.
Mental Breakdown: "Will you be my girlfriend?" DBSK
HAH XDDDD to wszystko tłumaczy xDD
Driving: "Itooshi hito no tameni" Instrumental
Matko. Moja jazda samochodem nie jest za wesoła x___x Wręcz depresyjna jest. Nie dziwię się. Jak moje ostatnie spotkanie z 'techniką samochodową' skończyło się rozlaniem benzyny >___>;
Flashback: "HAHAHA song" DBSK
Moje życie jest takie nieogarnięte xDDD;; w każdym razie wygląda na to, że mam dobre wspomnienia xDDDD;;
Getting Back Together: "Choosey Lover" DBSK
NO BA. A co innego xD; "Choose me baby, uh~~~". Nikogo innego nie może wybrać xD;
Wedding: "Jigumchorom (Like Now)" DBSK
Ładneee @____@ "I will never cry~~" <333
Brith of Child: "Nobody" Wonder Girls
Dobrze wróży dziecku xDDD:;; "I want nobody, but you~"
Final Conflict: "Dangerous Mind" DBSK
W KOŃĆU. DOBRA WALKA NA KONIEC
Deatch Scene: "The Story has just begun" DBSK
HAHAH xDDDD MIŁO, nie powiem
Funeral Song: "Go All The Way (Into The Twillight)" Perry Farrell
Takie średnio do umierania xD; Ale w sumie jakoś się zgadza xD;
End Credits: "I know What You Are" Carter Burwell
JEEEJ <333 Kocham ten utwór. Nie mam nic przeciwko żeby był w końcowych napisach <3
Akurat idealnie podsumuje moje dziwne życie xD
Unoooo~ <3
skomentuj
- - -
title:dawno nic nie było
date:2009-03-06 22:14:27
komentarzy: (0)
mood: 
bitchy
Ach. Kinga mi przypomniała że dawno nic nie pisałam xD;;;
Ale jakoś tak wyszło.
A w sumie rzeczywiście nie powinnam porzucać tego bloga. Tyle lat minęło i tyle wydarzeń tutaj zostało opisane, że lepiej jednak od czasu do czasu coś uskutecznić tutaj~
BO ZA DUŻO SIĘ DZIAŁO.
Najgorzej to z tą przeprowadzką. Trzy tygodnie się do tego zabierałyśmy i nic ==;;;
ALE UDAŁO SIĘ! I mój pokój jest przepiękny <3 wszystko dobierałam sama, więc jest taki dopasowany do mnie~ n__n CUDOO <3
Poza tym szkoła zaczyna mnie naprawdę dobijać. Zaczynam naprawdę wierzyć że tu pracujesz przez 2 lata na tę maturę. Bo jeszcze parę miesięcy temu w to nie wierzyłam. A teraz deadline'y, konspekty, drafty, eseje, próbne matury... UCH >____>;;;
A najgorsze to te nudne lektury. u___u;; Ale tam szkoła. Nieważne xD;
Owszem nadal kocham Szynki <3 to się nie zmieni xD
A marynarka ta ^ jest cudna <3. I OWSZEM, tylko o marynarkę chodzi. [Unooo <3]
W ogóle to muszę porozwieszać plakaty po pokoju, bo na razie tylko Yunho nad komputerem wisi. I kalendarz na biurku <3. I setka rzeczy na półkach xD;
A ja kocham piosenkę "Secret Game" oraz "Take your hands (i.am. Electro remix)" z nowej płyty <3 która jeszcze nie wyszła. Ale czekam i już nie mogę się doczekać.
A to tak jeszcze Szynkami polecę.
Nieważne jak bardzo kocham Uno, jak tylko widzę te sceny to zawsze się uśmiecham xD;;
W ogóle to tanecznie się rozwijam. Na youtube owszem.
Ale też bardziej... Hm. Życiowo jakby. Jestem w grupie hip hopowej w końcu <3 Jutro nasz debiut o__o;. Z nerwów już umieram. Ale damy jakoś radę! n__n
W sumie to jedyne o czym teraz myślę, to to że marzę żeby już był maj. Będzie ciepło <3 Wyjedziemy na wyjazd majowy na Kaszuby i będziemy śpiewać karaoke i robić dzikie imprezy xD;; W każdym razie będzie niewątpliwie miło <3.
A w czerwcu to już w ogóle. Premiera "Fast and Furious" w którym ponoć leci piosenka DBSK xD; Nie mogę się doczekać.
Już sobie wyobrażam taki spazz w kinie~
A w sierpniu.... JAPONIA <3333 3 tygodnie mieszkania u rodziny. I Emi też jedzie~~ <3. Bardzo cudnie.
KARAAAOOOKEEEEEE @_______@. Ja naprawdę sobie nie wyobrażam co się będzie działo jak umieści się mnie w mieście pełnym japońskiego karaoke u___u~
W ogóle to ten, kto jest ładny, nadal jest ładny i po prostu już mnie to denerwuje >_>;; bo wiem, że ciężko znaleźć kogoś kto by wyglądał aż tak dobrze i tak mnie to strasznie frustruje.
どうして君に何もつたえらかったんだろう。

z występu dzień przed wyjazdem DBSK z Korei do Japonii.
chcieli żeby ich zapamiętać xDDD;;;
Oglądałam to na żywo [TVAnts <333] i dosłownie upadłam na ziemię i popłakałam się ze śmiechu xDDD;;
Bo to absolutnie absurdalne. Nadal mnie bardzo śmieszy xDDD;
kochaaam <3
> Postaram się pisać jakoś częściej może.
Tak żeby pamiętać. No.
skomentuj
- - -